piątek, 26 czerwca 2015

Nowe kiecki Krystyny

Zawzięłam się i uszyłam. Jest kiecka! Powoli zaczynam podochodzić do mojego kowerloka bez butelki wina. Szczerze, dużo przejrzyściej się wtedy szyje. Oczywiście mamy jeszcze trudne chwile, które kończą się odłączeniem kowera od prądu. Metoda chyba się sprawdza, bo potrafimy razem coś uszyć. Sukienka dla Krysi z kieszeniami na kamienie jest boska. Sama będę mówiła sobie komplementy, bo potrzebuję, może nawet bardziej niż wina.

Wykrój inspirowany ottobre design 1/2015 - okazało się, że jak się zawezmę, to i po szwedzku instrukcję rozszyfruję.
Materiał - ekologiczny bawełniany jersey ze stoffogstill.

Kiziam







poniedziałek, 1 czerwca 2015

Babciny sweter

Krystyna ma wielkie szczęście, albo i pecha - zależy jak na sprawę spojrzeć. Matka wiecznie wciska ją w hendmejdowe ciuchy, babka nieustannie coś dla rodziny dzierga, karmi słoikami, a na dodatek ojciec mebli kupić nie może, bo przecież wszystko można zrobić. Klątwa dziecka hipsterów - z drżeniem serca używam tego określenia, bo sama nie wiem, co ono oznacza i czy to dobrze.
Ale spójrzcie sami! Czy sweterek w serduszka nie wymiata? Cóż, że już ma smołową plamę. To nie wina sweterka!

Sweterek zrobiony metodą Mamo, dziergniesz Kryśce sweterek, tylko żeby w serduszka i taki większy trochę.
I po co ja mam się uczyć robić na drutach, no po co?








środa, 8 kwietnia 2015

Czapki, czapki! / Luer, luer!

Siste dagene syr jeg bare luer! Og jeg er ganske fornøyd med det! Ser det ikke kjekk ut - mor og datter i matchende luer?

Jestem monotematyczna i monoszyciowa. Dzieją się tylko czapki! Ale za to jakie!





 


poniedziałek, 30 marca 2015

Krystynas nye luer / Nowa czapka Krystyny

Jeg har sydd en lue og en smekke til en liten fyr. Mønsteret laget jeg selv. Det var gøy og lett å sy - en god idé for en kjapp gave.


Uszyłam czapki, dużo czapek. W roli modelki Krystyna. Rozwija się dziewczyna! Czapki szyje się przyjemnie, śliniaki są równie wdzięczne. 
Szyjcie!











czwartek, 26 marca 2015

Proces twórczy / Den kreative prosessen


Da jeg kom til Norge (nesten tre år siden) begynt jeg å skrive en blogg. Jeg hadde ingen jobb på denne tid og kunne fokusere på det som gjorte meg glad. Siden jeg begynte med bloggen, har jeg besøkt mange forskjellige nettsider. Først nektet jeg å lese patchwork blogger på grunn av at jeg var litt redd for å kopiere (stjele) andres ideer. Jeg ville heller utfordre meg til å lage mitt eget design. Men tiden går og ting har forandret seg – jeg er veldig glad i alle disse bloggene, og de er stor inspirasjon for meg. Det er helt nødvendig å bli inspirert før man setter seg foran symaskinen.

Ofte undervurderer håndarbeidere kunnskapene sine. Ja, sier de, det er bare å sy sammen trekanter eller firkanter. Barn kan gjøre det. Kan det stemme? Vi er kreative mennesker! Vi har kreative evner. Å sy et lappeteppe fra små stoffstykker er en kreativ prosess.

Et nytt produkt kan ikke skapes uten ideer på den ene siden og uten materialer og kunnskap på den andre. Nyttig alt som gir oss inspirasjoner, og på grunn av det har jeg samlet alle de bloggene som har inspirert meg mest. 

http://styledigger.com   Joanna Glogaza skriver om slow fashion og slow life. Hun setter pris på god kvalitet og viser folk hvor enkelt det er å kjøpe mindre med god samvittighet. Ærlig sagt, hun har påvirket livet mitt i stor grad. 


http://mobelpobel.blogspot.no   Et spennende eksempel på en veldig kreativ dame. Hun gir gamle møbler nytt liv. Hurra for henne, hurra for gjenbruk! 


http://keltainentalorannalla.blogspot.no   Den mest inspirerende interiørblogger jeg kjenner


http://rafa-kids.blogspot.no   Et merke skapt av to polske arkitekter som fokuserer på barn design.

  http://annaslawinska.blogspot.no/ Jeg beundrer henne
Ha en fin dag!

 


Trzy lata temu nie pomyślałabym, że blogi mogą być dla mnie tak dużą inspiracją. Starałam się nie oglądając prac innych, nie zgapiać ich wzorów - chciałam żeby pomysły same rodziły się w mojej głowie. Dziś nieco zmieniłam nastawienie, jednak wciąż jakaś część postanowienia sprzed trzech lat
funkcjonuje w moim myśleniu o patchworku. Dużą część blogów które czytam, stanowią blogi z tematyką patchworku całkowicie nie związane. Nie pokazują mi gotowego produkty, wskazują jednak drogę, którą podążam w swoim procesie twórczym. Tutaj pojawia się kolejny problem - czy jako zwykła domowa szwaczka, mogę mówić o procesie twórczym? A co z afektowaną skromnością? Właśnie! Skromność chowam do kieszeni i patrzę z boku na to, co robię. Jeżeli szycie jest dla mnie odreagowaniem jakiejś estetycznej wizji, to dlaczego nie mówić o procesie twórczym, nawet jeśli produkt końcowy, to tylko pozszywane kwadraty?

Tak! Mówię o procesie twórczym, bo poprzez zszywanie małych kawałków tworzę całkowicie nowy produkt. Produkt ten nie powstałby gdyby nie inspiracja, bodziec, a dalej – moje umiejętności, materiały i narzędzia. Tak! Doceńmy się!


Jest wiele blogów, które mnie inspirują. Oto kilka z nich:



http://styledigger.com/ Joanna Glogaza zaspokaja mnie estetycznie i ideologicznie. Dojrzewam powoli do jej sposobu na slow fashion. Ten światopogląd staram się przenieść na pole patchworku. Tak łatwo jest zasypać się tkaninami i gadżetami bardzo potrzebnymi. Historia patchworku to historia podyktowana potrzebą – stąd staram się zużyć każda tkaninę do ostatniego ścinka. 
 


http://mobelpobel.blogspot.no/ niesamowita kobieta, która daje starym meblom drugie życie. 
 


http://keltainentalorannalla.blogspot.no/ Piękne wnętrza, które bardzo zmieniły moje patrzenie na przestrzeń. 

http://rafa-kids.blogspot.no/ Piękny marka tworzona przez parę polskich architektów żyjących w Holandii. Blog jest zbieraniną wyjątkowych wnętrz, oryginalnych projektów.
http://annaslawinska.blogspot.no/ Przy tej Pani czuję się bardzo mała. Ale do dobre uczucie, inspirujące i motywujące. 
 

Miłego tygodnia!




poniedziałek, 16 marca 2015

Log cabin


For noen uker siden hadde jeg mulighet til å delta "logcabin-kurset". Det var første gang jeg var med på et lappeteppekurs og det kan jeg anbefale til alle. Det var Heidi fra Egersund quiltelag som viste oss hvor enkelt og gøy det er å sy et teppe. Jeg lærte mye til tross for at jeg ikke var med på alle tre møtene.

Po raz pierwszy w życiu poszło Celinum na kurs paczłorku. Będąc na świątecznym jarmarku zagadało do pań stojących na stoisku paczłorkowym i się dowiedziało, że istnieje coś takiego jak klub quilterek. Od słowa do słowa... i jest Celinum członkiem.
Kurs prowadziła Heidi, za co jej bardzo dziękuję. Przy pomocy liniału w zaledwie 3 godzinki miałam wycięte elementy na 60 bloków. A kilkanaście godzin później paczłorek gotowy! Szyło się go wyśmienicie teraz tylko pikowanie.





 Heidi sitt teppe ∕ kocyk Heidi